8:00 — 19:00

Pra­cu­je­my Ponie­dzia­łek — Sobota

668–935-668

Dzwoń w Każ­dej Sprawie.Tu i Teraz!

KŁAKÓW FUNTY a

Zaczęło się, że o 14 rano,

obu­dził mnie tele­fon wprost z Lon­dy­nu. Mój grec­ki przy­ja­ciel zamiesz­ku­ją­cy w Wiel­kiej Bry­ta­nii, Dimi­trios jego praw­dzi­we imię, wykrzy­czał w  mikro­fon swo­je­go smart­fo­na, co wyemi­to­wał gło­śnik moje­go smartfona:

„ Co ty mi kurwa tu przysłałeś !?”

Nie muszę już tłu­ma­czyć, że ów Grek płyn­nie mówi po pol­sku, ponie­waż wycho­wy­wał się w Biesz­cza­dach. Nale­ży do odła­mu tej grec­kiej dia­spo­ry, któ­rej korze­nie się­ga­ją woj­ny domo­wej w Gre­cji, skoń­czo­nej w 1949 roku. Wte­dy Pol­ska udzie­li­ła schro­nie­nia 12 tys. grec­kich komu­ni­stów, któ­rych chcie­li zabić inni Gre­cy — nie komu­ni­ści. Osie­dlo­no ich, mię­dzy inny­mi w oko­li­cach obu Ustrzyk ( Gór­nych i Dolnych).

- Co ja mu kur­wa wysła­łem !? - zada­łem sobie same­mu pyta­nie, cze­ka­jąc na feed­back wła­sne­go umysłu.

Umysł mi pod­po­wie­dział, że wysła­łem mu bank­not 20 fun­to­wy, Pol­ską Pocz­tą, za 17 zł. Miał za tę for­sę kupić anty­kwa­rycz­ną książ­kę na Cecil Court w Lon­dy­nie. Poda­łem tę infor­ma­cję do wia­do­mo­ści smart­fo­na. Dalej się dowie­dzia­łem, że list szedł 3 tygo­dnie, bank­not jest już nie waż­ny i abym spraw­dził ile mam takich bank­no­tów, bo jak dużo to jest kło­pot. Wszyst­kie papie­ro­we fun­ty do set­ki wyłącz­nie, tra­cą waż­ność obie­go­wą 30 wrze­śnia br.

AMBASADA

Zate­le­fo­no­wa­łem do amba­sa­dy Wiel­kiej Bry­ta­nii, w któ­rej czyn­ny był tyl­ko depar­ta­ment poli­tycz­ny ( kon­su­lar­ny i pra­so­wy nie odbie­ra­ły tele­fo­nów). Zasta­na­wia­łem się, co to ten „ poli­tycz­ny ” jest !?  Zapew­ne jakaś przy­kryw­ka dla cwa­niacz­ków z MI6 !?  „ — Wymia­na bank­no­tów w Anglii ?! – O! Nic na ten temat nam nie wia­do­mo. Pro­szę się skon­tak­to­wać z Bank of England.” – powie­dział James Bond.

KRÓLEWSKI BANK

Bank of England w oso­bie pana Neil ‘a Kis­ser­lie­go – odpo­wie­dział na maila już po 4 godzi­nach. Szło to tak: „This ema­il is con­fi­den­tial” ( czy­li, że pouf­ny) „Hi Robert !” ( czy­li: Cześć Robert) – co za kur­wa dżen­tel­meń­ska kin­dersz­tu­ba. A dalej:

„ Jestem szczę­śli­wy, że mogę ci wyja­śnić pro­ces wymia­ny sta­rych bank­no­tów na nowe. (… ) możesz udać się do Bank of England lub wysłać nam bank­no­ty pocz­tą załą­cza­jąc sto­sow­ny for­mu­larz. A my ci potem ode­śle­my. Szcze­gó­ły na witry­nie inter­ne­to­wej Bank of England ( link )”

Czy to jakiś żart !? Mam mu wysłać szmal pocz­tą ? Nigdy nie byłem entu­zja­stą bry­tyj­skie­go poczu­cia humoru.

PROCEDURA

To nie był dow­cip. Zda­niem cen­tral­ne­go ban­ku Anglii mam wło­żyć bank­no­ty w koper­tę, wypeł­nić  for­mu­larz, w któ­rym oprócz danych oso­bo­wych mam wpi­sać nomi­na­ły i ilo­ści. Nale­ży załą­czyć kopię doku­men­tu toż­sa­mo­ści, dowód adre­su zamiesz­ka­nia: rachu­nek za prąd, tele­fon, wywóz śmie­ci, umo­wę naj­mu, oświad­cze­nie podat­ko­we, infor­ma­cję z zakła­du ubez­pie­czeń spo­łecz­nych. Jeże­li kwo­ta będzie więk­sza niż 700 fun­tów potrzeb­ne są tak­że dowo­dy potwier­dza­ją­cy pocho­dze­nie bank­no­tów np. umo­wa o pra­cę lub kopia aktu zgo­nu i testa­ment. To jeże­li pie­nią­dze pocho­dzą ze spad­ku. Ewen­tu­al­nie upo­waż­nie­nie do zarzą­dza­nia mająt­kiem, jeże­li spra­wa spad­ko­wa jest w toku i nie skoń­czy się przed 30 wrze­śnia. Doku­men­ty prze­tłu­ma­czo­ne na angiel­ski naj­le­piej potwier­dzo­ne notarialnie.

Pie­nią­dze nale­ży wysłać listem pole­co­nym na adres: Depart­ment NEX, Bank of England, Thre­ad­ne­edle Stre­et, Lon­don EC2R 8AH. A jeże­li nie masz zaufa­nia do pocz­ty pole­co­nej to możesz ubez­pie­czyć prze­sył­kę w fir­mie kurier­skiej do war­to­ści jej zawar­to­ści – czy­li pli­ku bank­no­tów. Potem, uwa­ga: oni prze­ślą ci pie­nią­dze na twój rachu­nek w ban­ku, jeże­li nomi­no­wa­ny jest w fun­tach bry­tyj­skich. Naj­le­piej, jak­by była to filia jakie­goś angiel­skie­go ban­ku. Kie­dy? Nie wiadomo.

To co Pola­ko­wi przy­cho­dzi w takich warun­kach do gło­wy to wysłać te wszyst­kie kwi­ty dodać 100 fun­tów i pomy­lić się w dekla­ra­cji o jed­no zero. Wte­dy będzie 1000. Niech się bry­to­le walą !

Nato­miast ta dziw­na pro­ce­du­ra, że Bank of Englad prze­le­je środ­ki na kon­to w fun­tach pro­wa­dzi do logicz­ne­go wnio­sku, żeby zało­żyć takie kon­to wpła­ca­jąc sta­re fun­ty. Następ­nie je wypła­cić. Zamknąć rachunek.

POLAK NIE POTRAFI

Oka­za­ło się jed­nak, że ten pomysł jest błęd­ny. Moż­na wpła­cić sta­re fun­ty, o nomi­na­łach powy­żej 50,  ale nie moż­na ich wypła­cić. To zna­czy moż­na je wypła­cić ale będą to te same sta­re fun­ty, któ­re się wpła­ci­ło, ponie­waż pol­skie ban­ki nie mają nowych fun­tów. Dopó­ki sta­re fun­ty są waż­ne mają do tego pra­wo. Kie­dy fun­ty zosta­ną 30 wrze­śnia unie­waż­nio­ne, nie zosta­ną przy­ję­te przez bank – no bo są nie­waż­ne. Ewen­tu­al­nie moż­na wpła­cić teraz i pocze­kać do paź­dzier­ni­ka, kie­dy wypła­ta musi być już zre­ali­zo­wa­na w nowych fun­tach. Nie bar­dzo ta opcja mnie zadawalała.

KANTORY

Zadzwo­ni­łem więc do trzech kan­to­rów – czy sku­pu­ją sta­re fun­ty ?  Na dzień pisa­nia tek­stu kurs fun­ta wyno­sił 5,57 zł. Kan­to­ry pro­po­no­wa­ły za sta­re bank­no­ty po 3,80 do 4,20 za fun­ta. Jest to oczy­wi­ście jakaś opcja. Ale krzyw­dzą­ca. Powie­rzy­łem for­sę zatem umiar­ko­wa­nie obce­mu, uda­ją­ce­mu się do Lon­dy­nu, aby ten oso­bi­ście  fun­ty wymie­nił. Czy to się uda ? Zobaczymy.

TAK KRADNIE KRÓLOWA

To jest oczy­wi­ście drań­stwo na ska­lę świa­to­wą. Funt szter­ling po dola­rze, jenie i euro jest naj­częst­szą walu­tą roz­li­czeń han­dlo­wych, choć nie odby­wa­ją się one obec­nie w papie­rze. Nadal jed­nak wie­lu ludzi trzy­ma w nim oszczęd­no­ści, nie tyl­ko w Pol­sce. Według róż­nych sza­cun­ków do 30 wrze­śnia stra­cą waż­ność bank­no­ty w róż­nych nomi­na­łach repre­zen­tu­ją­ce 17,5 mld fun­tów. Zapew­ne na zawsze. 

Więk­szość bowiem drob­nych ciu­ła­czy, w nie­któ­rych pań­stwach 30 fun­tów to jest nadal zawrot­na kwo­ta, nie wymie­ni tych pie­nię­dzy. Dla oby­wa­te­la Nige­rii ( daw­na angiel­ska kolo­nia )  jest to zwy­czaj­nie nie­wy­ko­nal­ne. Zapew­ne sekre­tarz skar­bu Wiel­kiej Bry­ta­nii Nad­him Zaha­wi dosko­na­le o tym wie. Tym spo­so­bem uni­ce­stwi wie­lo­mi­liar­do­wy nawis infla­cyj­ny, pie­nię­dzy któ­re nie były w obie­gu. Ale mogły­by być. To taka sztucz­ka  na pozby­cie się zagra­nicz­ne­go długu.

Ma to dru­gi koniec. Zaufa­nie do tej naj­star­szej  walu­ty na świe­cie zma­le­je. Żaden  Włoch, Eski­mos i taj­landz­ki baba-chłop nie przyj­mą już od bry­tyj­skich tury­stów fun­tów, jak się dowie­dzą, że te co mają są nic nie war­te. Zapew­ne w Pol­sce nie będzie­my odkła­dać w fun­tach szter­lin­gach na czar­ną godzi­nę. Nie­któ­rzy nawet uwa­ża­ją, chy­ba słusz­nie, że  zeszło­ty­go­dnio­we obni­że­nie się kur­su o ok 20 gro­szy spo­wo­do­wa­ne jest tym, że Pola­cy chcą pozbyć się funtów.

Gwo­li ści­sło­ści dodaj­my jed­nak, że po 1 paź­dzier­ni­ka, nadal możesz udać się ze swo­imi fun­ta­mi  do Bank of England w Lon­dy­nie. Oni ci je wymie­nią, jeże­li oczy­wi­ście uzna­ją, że twój  rachu­nek za prąd oraz akt zgo­nu teścia speł­nia­ją ich ocze­ki­wa­nia. Nie może być ich wię­cej niż 10 tys. ponie­waż jest to gór­na kwo­ta z jaką możesz prze­kro­czyć angiel­ską granicę.

Przy­znać jed­nak trze­ba, że angiel­scy mini­stro­wie to dżen­tel­me­ni. Nie to co nasi. Gla­piń­ski okra­da wła­snych zio­ma­li. Bry­tyj­czy­cy tyl­ko cudzo­ziem­ców. Mają w tym 400 lat doświadczenia.

Napisał:

Robert Jaruga

NOTA REDAKCYJNA

Nota Redak­cyj­na, to sto­pień  dosko­na­ło­ści tek­stu, jaką zda­niem zespo­łu redak­cyj­ne­go osią­gnął autor mozo­ląc się przy komputerze.

Ów sto­pień wyra­ża­my w pro­cen­tach, ponie­waż wszyst­ko, co zawie­ra pro­cen­ty jest dużo bar­dziej god­ne uwa­gi niż to, co pro­cen­tów nie zawie­ra,  vide piwo bezalkoholowe.

Ide­al­ny tekst, czy­li taki, któ­ry nie ist­nie­je otrzymałby

100 PROCENT

Dziś dajemy:

0

Ponieważ :

- spra­wa jest na mia­rę być albo nie być narodu.

Bra­ku­je nam jed­nak, tego o co w każ­dym dobrym kry­mi­na­le cho­dzi – mia­no­wi­cie, kto zabił ?

Bez tych per­so­na­liów, nie moż­na powie­dzieć, że tekst jest stu­pro­cen­to­wy, bo nie jest.

O AUTORZE :

Jest suk­ce­sem repro­duk­cyj­nym ojca Józe­fa i mat­ki Marii. Jasno z tego wyni­ka, że uro­dził się w świę­tej rodzi­nie. Skoń­czył dzien­ni­kar­stwo w War­sza­wie i nauki poli­tycz­ne w Hamburgu.

Wol­no mu więc o sobie mówić, że jest praw­dzi­wym ham­bur­ge­rem. Pocie­sza go, że skła­da się z inte­li­gent­nej mate­rii o masie 1300 gra­mów (waga mózgu).

Mar­twi, że zli­cza­jąc masę 7,3 miliar­da mózgów zamiesz­ku­ją­cych Zie­mię wycho­dzi, że inte­li­gent­na mate­ria sta­no­wi pomi­jal­ny pro­cent mate­rii nie­in­te­li­gent­nej, z któ­rej skła­da się makrokosmos.

(Per­fek­cyj­ny w pie­lę­gna­cji swej inte­lek­tu­al­nej nie­za­leż­no­ści – przyp. red).

ZOSTAŃ AUTOREM 

bądź jednym z nas

Nawkładaj Autorowi ile wlezie


Formularz Kontaktowy

    SKOMENTUJ


    ALE…

    Możesz zamie­ścić swój komen­tarz  poni­żej. Być może obraź­li­wy, prze­śmiew­czy a nawet wul­gar­ny pod warun­kiem, że pod­pi­szesz go wła­snym imie­niem i nazwi­skiem figu­ru­ją­cy­mi w  doku­men­tach metrykalnych.
    Wszel­kie komen­ta­rze, któ­rych auto­rzy wsty­dzą się tego co myślą i co zatem idzie piszą, przez co rozu­mie­my nie­chęć do wyja­wia­nia swo­ich danych, będą usuwane.
    Jeże­li czu­jesz potrze­bę nawsa­dza­nia auto­ro­wi bez­po­śred­nio a chciał­byś być ano­ni­mo­wy, użyj for­mu­la­rza kon­tak­to­we­go powyżej.
    Two­je uwa­gi, zgryź­li­wo­ści oraz jak przy­pusz­cza­my rów­nież peany, tra­fią  do skrzyn­ki mailo­wej auto­ra. Wią­że się to z nie­bez­pie­czeń­stwem, że możesz nawet otrzy­mać jakąś odpo­wiedź, pro­po­zy­cję lub zostać wyzwa­ny na pojedynek.

     


    TY DECYDUJESZ, ILE ZAROBI AUTOR

    W życiu wydawcy nadchodzi ten krytyczny moment, kiedy trzeba zapłacić za opublikowany tekst.
    Po drugie żaden wydawca, tego nie lubi, bo chciałby wydawać wszystko z wyjątkiem pieniędzy.
    Po pierwsze musi on dokonać trudnej sztuki wyszacowania wartości artykułu, w oparciu o subiektywne kryteria, mogące być przecież krzywdzące.
    Aby pozbyć się tego pierwszego problemu, scedowaliśmy radość wyceny pracy redaktorów na czytelników.
    To Twoja decyzja wpływa na to :  czy będzie kaszanka, czy kawior ?
    Klikając na pieniążki poniżej przyznasz autorowi od 1 do 5 zł !

    Owego aktu sprawiedliwości możesz dokonać tylko raz ! 

    W rezultacie owych kliknięć, na koncie autora, pojawi się zagregowana kwota zadysponowanego przez czytelników wynagrodzenia (iloczyn średniej wyceny i liczby wyceniających).

    Te pieniądze w żaden sposób Cię nie obciążają. Nie są odejmowane, ani dodawane  do wartości Twojej subskrypcji. Nic cię zatem nie kosztują.

    Kierując się najwyższą starannością i uczciwością odpowiedz sobie na pytania :
    1. Ile jest warte, co przeczytałeś ?
    2. Na ile zmniejszyło strefę niewiedzy ?
    3. A może czytanie w ogóle zdeprecjonowało Twoje rozumienie świata?

    Dysponuj pieniędzmi pamiętając, że honorarium pomniejszone zostanie o podatek oraz składkę ubezpieczeniową, stanowiące razem ok. 48 proc. jego wartości.

    Frazy kluczowe ( tagi ) :

    Brak komentarzy

    Co o tym myślisz ?