8:00 — 19:00

Pra­cu­je­my Ponie­dzia­łek — Sobota

668–935-668

Dzwoń w Każ­dej Sprawie.Tu i Teraz!

Dlaczego ? Jak ? I dokąd ? Nasza Misja dostarczając prawdziwych wyjaśnień zagadkowych problemów. Atakujemy barykady zamkniętych umysłów, a

Od Teraz Do Zawsze

Pomagamy znaleźć prawdę i sprawiedliwość, rozróżnić sens od nonsensu,
W najlepszy możliwy na dziś sposób.

Docie­ka­my. Słu­cha­my. Pod­glą­da­my. Ana­li­zu­je­my. Śle­dzi­my. Wysła­wia­my. Kry­ty­ku­je­my. Komen­tu­je­my. Wtrą­ca­my się w nie swo­je spra­wy. Poszu­ku­je­my głęb­sze­go sen­su i dru­gie­go dna. Wie­lo­stron­nie i obiek­tyw­nie. Z naj­wyż­szą sta­ran­no­ścią. Uży­wa­my dorob­ku wszyst­kich odważ­nych myśli­cie­li, aby dojść tam, gdzie jesz­cze niko­go nie było. 

NIEWINNI JAK GOŁĘBIE PRZEBIEGLI JAK WĘŻE

Jeste­śmy ponieważ:

Przeciwnicy Polityczni Zawodowi Kłamcy Prawniczy Krętacze Tanie Dranie 

Sadystyczni Szefowie Zawistni Koledzy Dwulicowi Wspólnicy Wcielenia Zła 

Obłudni Konkurenci Oszczercy Cwaniacy Zwykli Oszuści ex Partnerzy 

Upierdliwi Klienci Namolni Kontrahenci Nachalni Sprzedawcy Wyrachowane Wały 

BĘDĄ PO WSZE CZASY!

Nie dajecie im rady !  Zdajcie się na nas !

Od Teraz Do Zawsze

Jest do Waszej Dyspozycji

Napisz nam teraz !

     

     

    Misję urzeczywistniamy

    eks­plo­ru­jąc dzi­siej­szość i demon­stru­jąc ją w domenach,

    któ­rym nada­li­śmy umow­ne nazwy :

    Nasza TFUU-rczość

    czy­li

    Potęga Słowa

    Tera­baj­ty infor­ma­cji o ata­ku­ją­cej nas współ­cze­sno­ści. Otwie­ra­ją­cych oczy. Kie­ru­ją­cych myśli na aspek­ty spraw zna­nych i mniej zna­nych, igno­ro­wa­nych lub nie­zau­wa­ża­nych. Dostar­cza­ją­ce hybry­do­wej wie­dzy i instru­men­ta­rium rozu­mie­nia świa­ta takim, jakim on jest a nie jakim sobie go wyobra­ża­my. Skom­pli­ko­wa­ne tema­ty przed­sta­wia­my z rzad­ką i peł­ną zachę­ty pro­sto­tą. Dla czy­tel­ni­ków zasad­ni­czo roz­sąd­nych, rozu­mie­ją­cych, że czło­wiek nigdy nie postrze­ga peł­ni ani nicze­go do koń­ca nie rozumie.

    SPRAWDŹ TO TUTAJ
    Made in Poland

    naj­now­sze wieści

    Z kraju i z Warszawy

    Giga­pik­se­le naj­now­szych wia­do­mo­ści z Pol­ski rodem. Od Suwałk przez Lubar­tów po Sie­niaw­kę. Nie pierw­szej ran­gi ale przy­ku­wa­ją­cych uwa­gę lokal­nych spo­łecz­no­ści. Byle jakich w rze­czy samej. Spie­de­sta­li­zo­wa­nych jed­nak przez uwa­gę 38 milio­no­we­go naro­du. Waż­ne dla igno­ran­tów ale dla innym laików mogą­ce zdać się pomoc­ne. Atrak­cyj­ne swo­ją głu­po­tą, brzy­do­tą, irra­cjo­na­li­zmem, występ­kiem i nie­oby­czaj­no­ścią. Defi­niu­ją­ce w nowy spo­sób poczu­cie humoru.

    SPRAWDŹ TO
    Defekt Mózgu

    czy­li, kim jest

    Cymbał Tygodnia

    Popeł­nia­my błę­dy. Jeste­śmy ofia­ra­mi wła­snych mikro­nie­kom­pe­ten­cji. Oso­bi­ste mózgi oszu­ku­ją nas samych. Co powo­du­je nie­lo­jal­ność nasze­go naj­waż­niej­sze­go orga­nu ? Nie wia­do­mo. Dzia­ła w warun­kach nie­do­sta­tecz­nej ilo­ści infor­ma­cji. Bywa tech­nicz­nie nie­przy­go­to­wa­ny do nad­mier­ne­go wysił­ku. Niczym nogi sprin­te­ra do mara­to­nu. Naj­go­rzej jed­nak jeże­li auto­ry­te­ty, oka­zu­ją się anty­ek­sper­ta­mi. Ema­na­cją wyra­fi­no­wa­nej głu­po­ty. Tych wychło­sta­my biczem satyry.

    ZOBACZ
    Dzien­ni­kar­skie Śledztwa

    Oświetl nam cel

    Nie jeste­śmy wszech­wie­dzą­cy ani wszech­obec­ni. Zła jest obec­nie wię­cej, niż zna­ków dro­go­wych na dystan­sie jed­ne­go kilo­me­tra. Nic dziw­ne­go, że więk­szo­ści z nich nie dostrze­ga­my. Nasi czy­tel­ni­cy mają spo­sob­ność wzmóc nasze zdol­no­ści postrze­ga­nia sygna­li­zu­jąc pro­ble­my, wyma­ga­ją­ce opie­ki. Wska­zu­jąc oso­bi­sto­ści, któ­rym nale­ży się kop­niak. Oraz insty­tu­cje pro­szą­ce się o publicz­ne wychło­sta­nie w imię zdro­wia psy­chicz­ne­go spo­łe­czeń­stwa. Zle­cić nam moż­na tak­że śledz­two dzien­ni­kar­skie w innych donio­ślej­szych sprawach.

    CZYTAJ TUTAJ
    Naga Praw­da Tygodnia

    Gołym okiem. Naga prawda

    Tutaj obna­ża­my naj­praw­dziw­szą i oczy­wi­stą praw­dę. Chcąc być ide­al­nym sta­jesz się nie­ide­al­nym. Przez sam fakt chce­nia. Zakła­da­my więc jakiś domyśl­ny zakres zła, któ­re­go cię­żar każ­dy powi­nien zno­sić na zasa­dzie dobro­wol­ne­go wybo­ru, aby pod zarzut ide­ali­zmu nie pod­pa­dać. Nasz wybór padł na obrzy­dli­wą, budzą­cą odru­chy wymiot­ne i auto­ero­tycz­ne skłon­no­ści goli­znę. Nic nie kry­ją­ca nagość jako ale­go­ria praw­dy, któ­rą pre­zen­tu­je­my jest pięk­na i zacna a zara­zem deprymująca.

    Na wła­sne oczy
    Cena 444 Grosze

    Nasze Wartości

    Masz przy sobie 444 gro­sze ? Nie bądź ner­dem, gli­stą, fla­kiem lecz Pola­kiem ! Zrób sobie dobrze ! Wykup dostęp na cały okrą­gły mie­siąc. My bez Cie­bie damy radę, pomyśl więc o sobie !

     

    Cena 444 Grosze