8:00 — 19:00

Pra­cu­je­my Ponie­dzia­łek — Sobota

668–935-668

Dzwoń w Każ­dej Sprawie.Tu i Teraz!

18 

maja 2021

18 

maja 2021

fot. Bartosz Staszewski

NIECH ŻYJE ŚMIERĆ

Na zle­ce­nie mini­stra Zbi­gnie­wa Zio­bry, Insty­tut Wymia­ru Spra­wie­dli­wo­ści prze­pro­wa­dził Ogól­no­pol­skie Bada­nie Wik­ty­mi­za­cyj­ne Pola­ków. 43 proc. respon­den­tów opo­wie­dzia­ło się za wpro­wa­dze­niem kary śmier­ci, 41 proc. było prze­ciw­nych. Doży­wo­cia chcia­ło 81 proc. bada­nych. Za karą chło­sty opo­wie­dzia­ło się 21 proc. bada­nych , 67 proc. było prze­ciw. 64 proc. chce powsta­nia w Pol­sce obo­zów pra­cy. Pan mini­ster zapo­mniał zapy­tać elek­to­rat o kwe­stie łama­nia kołem i pale­nia na sto­sie. Wyni­ki mogły­by być obie­cu­ją­ce, w kon­tek­ście pla­no­wa­nych przez nie­go reform pra­wa karnego.

17 

maja 2021

fot.Piotr Drabik

ZAWISZA POLSKICH DRÓG

W Sądzie Rejo­no­wym dla War­sza­wy-Moko­to­wa roz­po­czął się pro­ces byłe­go posła PiS Artu­ra Zawi­szy, oskar­żo­ne­go o potrą­ce­nie samo­cho­dem, jadą­cej rowe­rem pra­cow­ni­cy Biu­ra Bez­pie­czeń­stwa Naro­do­we­go, w 2019 roku. Poseł był trzeź­wy, rower rów­nież. Zawi­sza samo­cho­du, nie miał pra­wa jaz­dy, bo stra­cił je za jaz­dę po pija­ku. W poprzed­nim acz­kol­wiek  innym pro­ce­sie, gdzie zarzu­ca­no posło­wi pobi­cie kie­row­cy, któ­ry oka­zał się być adwo­ka­tem, na dro­dze w oko­li­cach Łysej Pola­ny Zawi­szy się upie­kło. Sąd spra­wę umo­rzył. Wyda­je się, że dla dobra bez­pie­czeń­stwa naro­do­we­go ruchu dro­go­we­go, pan Zawi­sza, powi­nien być pozba­wio­ny doży­wot­nio pra­wa jaz­dy oraz moż­li­wo­ści posia­da­nia samo­cho­du w ogó­le. Może to pomo­że, choć w sto­sun­ku do zawi­szyń­skiej oso­bo­wo­ści, nie­mo­gą­cej pod­po­rząd­ko­wać się jakim­kol­wiek auto­ry­te­tom,  pew­no­ści nie ma.

16 

maja 2021

fot. źródło: POLICJA

PODATEK OD KALECTWA

Rodzi­ców i bra­ta ośmio­let­nie­go Huber­ta Plu­ciń­skie­go zabił samo­chód w 2014 roku.  Była to ta słyn­na spra­wa, kie­dy kie­row­ca czer­wo­ne­go BMW, będąc na haju i po wód­ce, wje­chał w gru­pę osób sto­ją­cych na przy­stan­ku w Kamie­niu Pomor­skim. W rezul­ta­cie zabił sze­ściu ludzi. Czter­na­sto­let­ni obec­nie Hubert prze­żył. Jest nie­peł­no­spraw­ny. Po latach sądze­nia się z zakła­dem ubez­pie­czeń, któ­ry nie chciał wypła­cić odszko­do­wa­nia, dano kale­ce,  co mu się nale­ża­ło wraz z odset­ka­mi. Ubez­pie­czy­ciel, jed­nak zgło­sił spra­wę do urzę­du skar­bo­we­go, któ­ry od Huber­ta zażą­dał podat­ku. Tym samem Plu­ciń­ski po raz kolej­ny zasłu­żył na aten­cję mediów.

15 

maja 2021

fot.Wislawa Desausiers

DOM MARII

Pod­pa­ry­ski dom Marii Salo­mei Skło­dow­skiej-Curie moż­na kupić za 3,5 mln zł. Owa  Żydów­ka, jak pisa­ły w swo­im cza­sie fran­cu­skie gaze­ty :  „pocho­dzą­ca z bli­żej nie­okre­ślo­ne­go tery­to­rium pod ber­łem rosyj­skie­go cara, gdzie znacz­ny pro­cent lud­no­ści sta­no­wi­li Żydzi” otrzy­ma­ła ćwierć  nagro­dy Nobla w roku 1903 oraz jed­ną całą w 1911. Wyróż­nie­niem tym uho­no­ro­wa­no Salo­meę za odkry­cie polo­nu, któ­ry zasad­ni­czo bar­dzo nie słu­ży byłym rosyj­skim agen­tom róż­nych służb, vide Miko­łaj Cho­chłow, czy Alek­san­der Litwi­nien­ko. Poja­wi­ły się suge­stie, że dom powi­nien odku­pić Mate­usz Mora­wiec­ki, któ­re­mu pod­le­ga Pol­ska Fun­da­cja Naro­do­wa. No ale w takiej sytu­acji, czy aby na pew­no to jest sens ?!

15 

maja 2021

fot. Julia. Z 

GOLAS NA WIELOCYPEDZIE JEDZIE

W miej­sco­wo­ści Sza­ła­sy, w woje­wódz­twie świę­to­krzy­skim, poli­cja zatrzy­ma­ła męż­czy­znę, któ­ry peda­ło­wał będąc zupeł­nie nagim. Zna­czy się na rowe­rze. Za pro­wa­dze­nie jed­no­śla­du w stro­ju ada­mo­wym oraz brak masecz­ki, został uka­ra­ny man­da­ta­mi na sumę 300 zł. Był trzeź­wy. Następ­ne­go dnia, z żalu za utra­co­ną gotów­ką,  się upił. Ponow­nie wsiadł na rower, jak go pan bóg stwo­rzył i bez masecz­ki. Ponie­waż dzia­łał w warun­kach recy­dy­wy tym razem przy­ło­żo­no mu 650 zł. Poli­cjan­ci zapo­mnie­li, że moż­na by mu rów­nież wle­pić 500 zł za pro­wa­dze­nie bicy­kla po pija­ku. To zapew­ne pod wpły­wem wido­ku pięk­na męskie­go nagie­go cia­ła lub jakiejś jego czę­ści. Na przy­kład nosa.

14 

maja 2021

fot. Artur Opalowski

HERMES W LUBLINIE

Po raz pierw­szy w Pol­sce kie­ro­wa­ny z zie­mi lata­ją­cy robot Dro­no­id Her­mes dostar­czył prze­sył­kę z lądo­wi­ska skle­pu sie­ci Deca­th­lon przy ul. Gęsiej w Lubli­nie,  na pose­sję klien­ta. Następ­nie odle­ciał na kolej­ne lądo­wi­sko odda­lo­ne od pierw­sze­go o 7 km. Karie­ra kie­row­cy fir­my kurier­skiej prze­sta­ła być już tak obiecująca.

13 

maja 2021

fot. Pix. S 

NIEMIECKIE ŚMIECI

Wiszą nad Pol­ską kary unij­ne za nie­do­trzy­my­wa­nie norm zwią­za­nych z pozio­mem recy­klin­gu odpa­dów komu­nal­nych. Ów już w minio­nym roku powi­nien wynieść 50 proc. Nie wyniósł. Nadal pozo­sta­je­my na szcze­blu, jakichś 30 proc. Kary te nie gro­żą nato­miast Niem­com, ponie­waż tam poziom recy­klin­gu wzbił się już na 60 proc. Niem­cy wytwa­rza­ją 550 kg odpa­dów na oso­bę rocz­nie a Pola­cy tro­chę ponad 310 kg.  W rze­czy­wi­stych war­to­ściach, każ­dy Nie­miec zanie­czy­ścił więc naszą Euro­pę 220 kilo­gra­ma­mi odpa­dów a każ­dy Polak tyl­ko 217 kilo­gra­ma­mi. Tyle, że to nas uka­rzą a ich pochwa­lą. Ktoś tu zno­wu gra na nie­bez­piecz­ną wewnątrz­eu­ro­pej­ską konfrontację.

12 

maja 2021

fot. AS.124322111

PIJANY COVID

32-let­ni męż­czy­zna kie­ru­ją­cy oso­bo­wą sko­dą na ul. Kamień­skie­go w Chrza­no­wie, pod­czas burzy i inten­syw­nej ule­wy, nie zacho­wał bez­piecz­nej odle­gło­ści od pojaz­du poprze­dza­ją­ce­go i naje­chał na tył volks­wa­ge­na. Był pija­ny. Jak zeznał nawa­lił się ze zde­ner­wo­wa­nia, ponie­waż podej­rze­wał, że ma Covid i cze­ka­ją go już tyl­ko spra­wy osta­tecz­ne. Jak się oka­za­ło, jego przy­pusz­cze­nia były słusz­ne. Testy wyka­za­ły obec­ność wiru­sa w jego orga­ni­zmie. Jeże­li jego intu­icje mają taką wyso­ką spraw­dzal­ność szan­sa, że odsie­dzi w wię­zie­niu 2 lata, któ­re zasą­dza się z regu­ły za podob­ne wyczy­ny jest mała.

12 

maja 2021

fot. Bull 56

CZTERDZIESTOLETNI ŻUK

Jest to ewe­ne­ment na ska­lę świa­to­wą i jedy­ny taki egzem­plarz na całym świe­cie — twier­dzi wła­ści­ciel samo­cho­du FSC ŻUK wypro­du­ko­wa­ne­go w 1981 roku, któ­re­go prze­bieg wyno­si 392 km. Pojazd nie został nigdy zare­je­stro­wa­ny. Ostat­nie 40 lat spę­dził pod­wie­szo­ny na łań­cu­chach, pod dachem sto­do­ły, w celu ochro­ny przed wil­go­cią oraz aby zacho­wać wła­ści­wo­ści ory­gi­nal­nych kół. W aucie wszyst­ko jest ory­gi­nal­ne z kurzem włącz­nie — pod­kre­śla sprze­da­ją­cy Żuka z Sie­ra­dza,  wyce­nio­ne­go na 125 tys. zł.  Trud­no tu nie użyć jakie­goś sło­wa, któ­re nie zdra­dza­ło­by poważ­nych kono­ta­cji pato­lo­gicz­nych pomy­sło­daw­cy tej ceny. W każ­dym razie, jeże­li chce­cie z nim poroz­ma­wiać, poda­je­my tele­fon, któ­ry i on podał do publicz­nej wia­do­mo­ści :  + 48 606 769 490.

11 

maja 2021

fot. źródło: Koleje Małopolskie

JEDENASTU PIŁSUDSKICH

Jede­na­stu Józe­fów Pił­sud­skich poja­wi­ło się na uro­czy­sto­ści nada­nia imie­nia Józe­fa Pił­sud­skie­go, kra­kow­skie­mu dwor­co­wi PKP zna­ne­mu dotąd, jako Dwo­rzec Głów­ny. Józe­fo­wie Pił­sud­scy byli podob­ni do naczel­ni­ka, jak kurze jaja do sie­bie nawza­jem,  z tą róż­ni­cą, że żyli w prze­ci­wień­stwie do ory­gi­na­łu, pocho­wa­ne­go na Wawe­lu.  Nie zna­my algo­ryt­mów karie­ry, któ­re pro­wa­dzą ludzi na szczy­ty publicz­ne­go uwiel­bie­nia i popu­lar­no­ści.  Nato­miast jeste­śmy pew­ni, że uda­wa­nie i pod­szy­wa­nie się pod kogoś, kto podob­ną pozy­cję już osią­gnął, na pew­no do niej nie prowadzi.

11 

maja 2021

fot. Argona Foto

MORDERCA LITERAT

Pro­ku­ra­tu­ra Okrę­go­wa w Szcze­ci­nie poin­for­mo­wa­ła, że do Sądu Okrę­go­we­go prze­ka­za­no akt oskar­że­nia prze­ciw trzem podej­rza­nym, któ­rzy  usi­ło­wa­li doko­nać zabój­stwa na jed­nej oso­bie a w sto­sun­ku do innej się im to uda­ło. Za zabój­stwem,  nie sta­ły niskie pobud­ki, tyl­ko popę­dy lite­rac­kie jed­ne­go ze spraw­ców. Chciał zdo­być mate­riał do swo­jej powie­ści bele­try­stycz­nej, w któ­rej wszyst­ko zresz­tą opi­sał i wydał w nie­wiel­kim nakła­dzie. Książ­ka roz­cho­dzi­ła się sła­bo, więc lite­rat roz­da­wał jej egzem­pla­rze za dar­mo. Tym kol­por­ta­żem tra­fi­ła do pro­ku­ra­tu­ry, gdzie też umie­ją czy­tać.  Jest to dru­gi podob­ny przy­pa­dek w histo­rii pol­skiej kry­mi­na­li­sty­ki, vide Kry­stian Bala, któ­ry w 2003 roku wydał powieść “Amok”. Opi­sał tam­że zabój­stwo jakie­go doko­na­no na kochan­ku jego żony. Dzię­ki uważ­nej lek­tu­rze sąd w opar­ciu o poszla­ki, ska­zał  Balę  na 25 lat wię­zie­nia.   Bala jed­nak zdo­był nie­ja­ką sła­wę. Na kan­wie jego histo­rii napi­sa­no książ­kę oraz nakrę­co­no trzy fil­my fabu­lar­ne. W tym przy­pad­ku tak nie będzie, z przy­czyn wspo­mnia­nych wyżej.

12 

maja 2021

fot. Pix S 

TRUPEM I POKOTEM

Wydział Zarzą­dza­nia Kry­zy­so­we­go i Bez­pie­czeń­stwa Mia­sta Pozna­nia przy­znał, że  każ­de­go roku na likwi­da­cję zagro­żeń ze stro­ny dzi­kich zwie­rząt mia­sto prze­zna­cza ok. 140 tys. zł.  Pie­nią­dze pła­co­ne są sze­ściu ludziom, któ­rzy pozo­sta­ją w goto­wo­ści zbroj­nej przez całą dobę aby w razie ata­ku na mia­sto tabu­nów niedź­wie­dzi, stad tygry­sów, hor­dy lwów czy wata­hy innych dzi­ków, wziąć każ­de­go na musz­kę i poło­żyć tru­pem oraz poko­tem. Od pew­ne­go cza­su odno­szę wra­że­nie, nie­po­par­te dowo­da­mi, że Mar­sja­nie mogli prze­jąć kon­tro­lę nad naszy­mi umy­sła­mi oraz wol­ną wolą w taki spo­sób, że nie zda­je­my sobie z tego w ogó­le sprawy.

13 

maja 2021

fot. B.Zawada

PETY NA SKARPETY

Do naj­bar­dziej roz­po­wszech­nio­nych i ucho­dzą­cych za szko­dli­we, zali­cza się odpa­dy z two­rzyw sztucz­nych. Pro­ściej mówiąc butel­ki po napo­jach. Butel­ka PET to wiel­kie osią­gnię­cie geniu­sza czło­wie­cze­go. Lek­ka, trwa­ła, tania. Dla­te­go zamia­ta­my je na oddziel­ną kup­kę. Nie­ste­ty żaden rodzaj pla­sti­ku nie nada­je się, w nie­skoń­czo­ność prze­twa­rzać w ten sam pro­dukt. Każ­dy się dege­ne­ru­je. Domiesz­ki opar­te na chlo­rze spra­wia­ją, że roz­grze­wa­nie i prze­ta­pia­nie,  nisz­czy mole­ku­lar­ną struk­tu­rę two­rzy­wa sztucz­ne­go. Butel­ka PET nie zosta­ła stwo­rzo­na z myślą o recy­klin­gu. Nigdy nie będzie funk­cjo­no­wa­ła w tym ubó­stwia­nym obec­nie obie­gu zamknię­tym. Po kolej­nych cyklach: butel­ka — gra­nu­lat — wtry­skar­ka — butel­ka, PET‑y prze­ra­bia się zatem na tka­ni­ny, dywa­ny, buty, poń­czo­chy i skar­pe­ty, z cze­go i tak nie­wie­le wyni­ka. Pla­stik w ten spo­sób prze­obra­żo­ny może żyć jesz­cze rok albo pięć. Potem i tak tra­fia na wysy­pi­sko lub do pie­ca. Pro­blem obie­gu zamknię­te­go uznać zatem nale­ży nadal za otwar­ty. A filo­zo­fię zero — waste wsadź­cie sobie w buty.