8:00 — 19:00

Pra­cu­je­my Ponie­dzia­łek — Sobota

668–935-668

Dzwoń w Każ­dej Sprawie.Tu i Teraz!

GWIAZDKĘ będą na BOMBKI

Nudna ta wojna

Ile moż­na oglą­dać ludzi bez nóg, zasmar­ka­ne bacho­ry w piw­ni­cach oraz jakieś cha­łu­py z osmo­lo­ny­mi dziu­ra­mi zamiast okien ? Rakie­ta zno­wu zabi­ła 4 oso­by w  Lisi­czań­sku a bom­ba jakieś tar­go­wi­sko w Czor­no­ba­jiw­ce ? No i co z tego? …. Żeby sty­mu­lo­wać wraż­li­wość potrze­bu­je­my napraw­dę cze­goś moc­ne­go: głów­ki nie­mow­ląt pousta­wia­ne w pira­mid­ki ! Wydłu­ba­ne ludz­kie gał­ki oczne pły­wa­ją­ce w noc­ni­ku lub choć­by żoł­nie­rze gotu­ją­cy w roso­le kobie­ce biust.  Nasi bra­cia Sło­wia­nie usta­ją nie­ste­ty w pomysłowości.

MAŁOGŁOWI

Za to  nasze wła­dze, ze swo­imi odpo­wied­ni­ka­mi w Moskwie, przy wspar­ciu apa­ra­tu piar pra­cu­ją napraw­dę nad czymś  eks­tra.  Będzie hard­co­ro­wo, kolo­ro­wo, parad­nie,  kurew­sko ładnie.

„W Pol­sce jest 40 mln Pola­ków goto­wych sta­nąć z bro­nią w ręku, żeby bro­nić swo­jej ojczy­zny.” — mówił pre­mier Mora­wiec­ki bio­rąc udział w  ofi­cjal­nym otwar­ciu pneu­ma­tycz­nej strzel­ni­cy spor­to­wej w Zespo­le Szkół nr 1 w Mysz­ko­wie. Następ­nie oddał trzy strza­ły z wia­trów­ki i poje­chał do War­sza­wy aby spe­cja­li­ści wyja­wi­li mu,  jakie ta jego wypo­wiedź wra­że­nie wywar­ła na Putinie.

Reak­cja Moskwy była dość sto­no­wa­na. Po wni­kli­wej ana­li­zie moż­li­wo­ści orę­ża, któ­rym wal­czył Mora­wiec­ki : „Woj­sko pol­skie nie ma real­nych moż­li­wo­ści inwa­zji na Ukra­inę. Jest raczej nie­szko­dli­wym związ­kiem woj­sko­wym, dla któ­re­go ope­ra­cja zaczep­na jest zbyt skom­pli­ko­wa­na.” — wyja­śnił redak­tor kana­łu tele­wi­zyj­ne­go „Zvez­da”  Sta­ni­sław Stremidłowski.

Rów­nierz Radek Sikor­ski, były mini­ster obro­ny i spraw zagra­nicz­nych, nie szczę­dził świa­tu jude­ochrze­ści­jań­skich porad w kwe­stii tego, jak dopro­wa­dzić do III  woj­ny świa­to­wej: „Zachód ma pra­wo dać Ukra­inie gło­wi­ce nukle­ar­ne, by mogła chro­nić swo­ją niezależność.”

Jest to zapew­ne bez­wa­run­ko­wa reak­cja Sikor­skie­go na talk-show tele­wi­zji „Ros­si­ja” :  „O coraz bar­dziej real­nej III woj­nie świa­to­wej” z red. Wła­di­mi­rem Soło­wio­wem w roli pana Boga. Nad  korzy­ścia­mi z takie­go obro­tu spra­wy deba­to­wa­li  rosyj­scy cele­bry­ci, pod­kre­śla­jąc, że NATO nie posia­da moż­li­wo­ści prze­ciw­dzia­ła­nia rosyj­skiej śmier­cio­no­śnej bro­ni. Pro­gram obej­rza­ło 2 mln ludzi.

Rzecz­nicz­ka rosyj­skie­go MSZ Maria Zacha­ro­wa, nie­zo­rien­to­wa­na w tym któ­rą tele­wi­zję oglą­da  Sikor­ski, czy­li nie świa­do­ma kon­tek­stu,  stwier­dzi­ła, że  nasz euro­de­pu­to­wa­ny jest „ kon­tro­lo­wa­ny przez Ame­ry­ka­nów, w posta­ci oso­bi­stej żony, Apfel­baum jej nazwi­sko ( zna­czy chy­ba Jabło­now­ska). Zacha­ro­wa doło­ży­ła Sikor­skie­mu, że jest eks­tre­mi­stycz­nym siew­cą nie­na­wi­ści i pod­sy­sa­czem kon­flik­tów. Zagra­ża pla­ne­cie naru­sze­niem reżi­mu nie­roz­prze­strze­nia­nia bro­ni jądro­wej oraz pol­skie­mu naro­do­wi, któ­ry jest pro­wa­dzo­ny nad gra­ni­cę świa­to­wej woj­ny nuklearnej.”

JAROSŁAW W SOCHACZEWIE

W mię­dzy­cza­sie Jaro­sław Kaczyń­ski poje­chał do Socha­cze­wa. Tam prze­stra­szył wszyst­kich kła­miąc: „ — Ja w żad­nym wypad­ku nie chcę pań­stwa stra­szyć i mówić, że ta woj­na się roz­le­je. (…) czy­ni­my wszyst­ko w tym kie­run­ku, żeby tak się wła­śnie nie sta­ło. Ale ta woj­na nie może się skoń­czyć klę­ską Ukra­iny”. Nie powie­dział Kaczyń­ski nie­ste­ty, czym zatem ma się skoń­czyć? Pośród moż­li­wych logicz­nie do wyro­zu­mo­wa­nia moż­li­wo­ści  jest jesz­cze klę­ska Rosji !?

Aby woj­na „się nie roz­la­ła”  Kaczyń­ski wysłał na Ukra­inę 230 poko­jo­wo wytre­so­wa­nych czoł­gów.  Udzie­lo­no pacy­fi­stycz­nej pomo­cy w innym sprzę­cie woj­sko­wym do euta­na­zji na kwo­tę 7 mld zł lub 2 mld dola­rów – jak twier­dził pre­zy­dent Duda.

Dopil­no­wa­no tak­że aby Rosja­nie, któ­rzy jasno, przy innej oka­zji powie­dzie­li: „ — Przy­ja­cie­le naszych wro­gów są naszy­mi wro­ga­mi” wie­dzie­li, że MESKO — pol­ska fabry­ka poci­sków dostar­czać będzie Ukra­iń­com amu­ni­cje do ich poko­jo­wo nasta­wio­nych armat.

Obłu­da Kaczyń­skie­go była jed­nak uza­sad­nio­ną reak­cją na infor­ma­cję dzien­ni­ka „60 Minut Ros­si­ja”, któ­rą obej­rzał mię­dzy trans­mi­sja­mi rodeo, wprost z Argen­ty­ny. Rosja­nie poka­za­li plan znisz­cze­nia euro­pej­skich sto­lic. Info­gra­fi­ka zaty­tu­ło­wa­na: „Czas lotu poci­sków RS-28 „Sar­mat” do sto­lic państw, któ­re dostar­cza­ją Ukra­inie naj­wię­cej bro­ni” poda­wa­ła takie war­to­ści:  z Kali­nin­gra­du do Pary­ża 200 sekund, do Lon­dy­nu 202 sekun­dy, Ber­li­na 106 sekund. War­sza­wy nie było. Zapew­ne Rosja­nie nie mają zegar­ków mogą­cych zmie­rzyć czas poni­żej 2 sekund.

Rosyj­ska publicz­ność zosta­ła poin­for­mo­wa­na, że jeden „Sar­mat” ma 10 gło­wic ter­mo­ją­dro­wych o mocy 750 tysię­cy ton tro­ty­lu każ­da ( tyle tro­ty­lu zała­do­wać moż­na 12 tys. wago­nów kole­jo­wych, któ­re spię­te stwo­rzy­ły­by pociąg o dłu­go­ści 168 km). Mocy ona jest  50 razy więk­szej niż „Lit­tel Boy” — któ­ry znisz­czył Hiro­si­mie (15 kilo­ton).  Naj­więk­szy ładu­nek nukle­ar­ny zde­to­no­wa­ny w histo­rii ludz­ko­ści miał moc 50 kilo­ton, czy­li był 13 razy słab­szy (ter­mo­ją­dro­wy „car”).

Pra­wi­dło­wość ta, bo lep­sze­go sło­wa nie znaj­du­ję, ujaw­ni­ła się już wie­lo­kroć. Pie­nięż­na esty­ma­cja nie­któ­rych przed­mio­tów, jest odwrot­nie pro­por­cjo­nal­na do ich rze­czy­wi­stej war­to­ści. Za odpa­dy tek­styl­ne ale nie tyl­ko, ludzie chcą­cy pozo­sta­wać ano­ni­mo­wi, choć prze­cież nie­po­spo­li­ci, pła­ci­li mająt­ka­mi, jaki­mi prze­cięt­ni nigdy nie dysponowali.

BO SIĘ ZESRASZ

Nie­co wcze­śniej aby „woj­na się nie roz­la­ła”  pan Duda powie­dział  Puti­no­wi :  „ nie strasz nie strasz, bo się zesrasz”. Następ­nie wyja­śnił, że „ — nasza ojczy­zna jest dość roz­le­gła, żeby pocho­wać wro­gów”. Gło­wa pań­stwa potę­pia też Niem­ców, że zamiast wysłać Ukra­iń­com czoł­gi, roz­ma­wia­ją z Puti­nem – a prze­cież do kogoś na podo­bę Hitle­ra nie wypa­da telefonować.

Szef rosyj­skie­go MSZ Ław­row, odno­sząc się do słów Dudy, zasta­na­wiał się, czy Duda ma jego rów­nież niczym Rib­ben­tro­pa. Jed­no­cze­śnie stwier­dził, że odrzu­ca­jąc dia­log z Rosją, Pol­ska roz­po­czy­na eks­pan­sję na tery­to­rium Ukra­iny. Zda­niem Ław­ro­wa :  „Decy­zje Rady Naj­wyż­szej Ukra­iny w spra­wie szcze­gól­nych praw Pola­ków ” umoż­li­wia­ją Pola­kom obej­mo­wa­nie sta­no­wisk w ukra­iń­skiej armii oraz innych insty­tu­cjach pań­stwo­wych. A zatem pro­wa­dze­nie woj­ny ręka­mi Ukra­iń­ców lub wła­sne­go woj­ska w ukra­iń­skich mun­du­rach. I tak dalej i dalej.

W spi­ra­li non­sen­sów, wza­jem­nie napę­dza­ją­cych się pomy­słów na destruk­cję i pod­wyż­sza­nia puła­pu stra­chu nie ma szans na jakiś zwrot akcji.  Spró­buj­my prze­wi­dzieć, jak to będzie szło.

Wariant umiar­ko­wa­nie opty­mi­stycz­ny i zapew­ne jedy­ny bra­ny teo­re­tycz­nie pod uwa­gę, tak po stro­nie Rosji,  jak i za jej gra­ni­ca­mi, jest taki, że sank­cje zde­sta­bi­li­zu­ją sys­te­my eko­no­micz­ne obu stron, co dopro­wa­dzi do wybu­chów społecznych.

ZACHÓD

Dopó­ki pro­te­stan­ci i kato­li­cy mają względ­nie dobrze, pozo­sta­jąc w stre­fie oso­bi­ste­go kom­for­tu,  mar­twią się umiar­ko­wa­nie. Więk­szość gatun­ku homo­sa­piens to leni­we tchó­rze, pozba­wio­ne ini­cja­ty­wy, samo­lub­ne – a choć­by i do upadłego.

Nośni­ki ener­gii będą dro­żeć. Kosz­ty pro­duk­cji rosnąć. Ludzie ogra­ni­czać wydat­ki. To zno­wu spo­wo­du­je spa­dek pro­duk­cji ale wzrost cen. Naj­pierw psio­czyć będą powią­za­ni z rosyj­ską gospo­dar­ką. Pro­du­ku­ją­cy na rosyj­ski rynek lub z stam­tąd pocho­dzą­cych surow­ców. Potem, któ­rych usłu­gi i pro­duk­ty nie mają wie­le wspól­ne­go z potrze­ba­mi dnia codzien­ne­go ( adwo­ka­ci, dorad­cy podat­ko­wi, księ­go­wi, pra­cow­ni­cy mar­ke­tin­gu, han­dlow­cy itd.). Następ­nie mało zara­bia­ją­cy. W koń­cu i na koń­cu, będą­cy na utrzy­ma­niu pań­stwa, jako jego pra­cow­ni­cy lub klien­ci sys­te­mów ubez­pie­czeń spo­łecz­nych. Kie­dy infla­cja wyczy­ści oszczęd­no­ści a ban­ki nie będą w sta­nie wyli­czyć zdol­no­ści kre­dy­to­wej żad­ne­go przed­się­bior­stwa, gospo­dar­ki prze­sta­wią się na wytwa­rza­nie pro­duk­tów abso­lut­nie podstawowych.

Umo­wy han­dlo­we, w któ­rych prze­cież naj­waż­niej­szym ele­men­tem jest cena, zosta­ną przez infla­cję unie­waż­nio­ne. Roz­sy­pie się sys­tem budo­wa­nych przez lata wza­jem­nych powią­zań. Zerwa­ne łań­cu­chy dostaw. Przej­dzie­my do fazy cze­goś podob­ne­go do komu­ni­zmu wojen­ne­go. Arma­ty zamiast masła.

W naj­lep­szym ukła­dzie spo­wo­du­je to wymie­ce­nie obec­nych ekip poli­tycz­nych w Euro­pie i ukon­sty­tu­owa­nie nowych w rezul­ta­cie wybo­rów. Ludzi, któ­rym wol­no będzie bez wsty­du powie­dzieć: co było to było, zacznij­my roz­ma­wiać o przy­szło­ści. Przy jakim pozio­mie nie­do­stat­ku to nastą­pi !? Jak w domach zabrak­nie prą­du i gazu. Samo­cho­da­mi jeź­dzić będzie tyl­ko ksiądz i den­ty­sta. Kie­dy zdzier­stwo, lichwa, wyzysk,  łapów­kar­stwo i pro­sty­tu­cja sta­ną się jedy­ny­mi uzna­wa­ny­mi meto­da­mi popra­wy swo­je­go losu. Tru­ję nie­co, jak bia­ło­ru­ska tele­wi­zja.  Być może ste­ry rzą­dów przej­mie bez­względ­na ban­da łaj­da­ków ( jeże­li oczy­wi­ście jesz­cze nie prze­ję­ła), któ­ra wyko­rzy­stu­jąc poczu­cie powszech­nej krzyw­dy i odwe­tu zapro­po­nu­je roz­wią­za­nia ekstremalne.

WSCHÓD

Co do przy­kro­ści Puti­na, sytu­acja jest inna. Naj­pierw ucier­pią eli­ty, bo to ich zachod­nie samo­cho­dy sta­ną bez czę­ści zamien­nych. Kom­pu­te­ry prze­sta­ną dostar­czać wyso­ko zde­fi­nio­wa­nej por­no­gra­fii. Wyła­du­ją się bate­rie w smart­fo­nach. W depre­sję popad­ną kosmo­nau­ci i spor­tow­cy nie mogą­cy pre­zen­to­wać wdzię­ków w zachod­nich tele­wi­zo­rach. Nie­le­czo­na z bra­ku prozac’u chan­dra dopro­wa­dzić może nawet do samo­bójstw. Nowi Ruscy prze­sta­ną jeź­dzić do Ber­li­na na zakupy.

I na tym koniec. Prze­cięt­ny stan­dard życia rosyj­skie­go oby­wa­te­la, któ­ry był­by tra­ge­dią i  bar­ba­rzyń­stwem dla każ­de­go prze­cięt­ne­go Euro­pej­czy­ka, jest na pozio­mie któ­re­go obni­żyć się nie da. Rosja w całej swej bar­da­ko­wo­ści jest samowystarczalna.

Zauwa­żyć też wypa­da, że owe sank­cje zacho­du, mają cha­rak­ter tech­no­lo­gicz­ny oraz w zakre­sie tak zwa­ne­go know-how. Tyle, że Putin ma nadal dobre kon­tak­ty z Chi­na­mi, w któ­rych zachod­nia tech­no­lo­gia i wie­dza już są. Zosta­ły ukra­dzio­ne lub dla­te­go, że Euro­pa daw­no prze­nio­sła tam pro­duk­cję. Zastą­pie­nie ory­gi­nal­ne­go chińsz­czy­zną może być dla Rosjan niezauważalne.

W tej  zim­nej woj­nie na sank­cje, któ­re poczy­tu­je­my za słusz­ne i moral­nie uspra­wie­dli­wio­ne, wca­le nie jest powie­dzia­ne, że odnie­sie­my suk­ces. Roje­nia Kaczyń­skie­go, że Euro­pa nie może prze­grać mogą być prze­sza­co­wa­ne. Nie jest powie­dzia­ne, że znaj­dzie­my dobre roz­wią­za­nia, któ­re zastą­pią nam te pro­ste surow­ce, jakie kupo­wa­li­śmy w Rosji. Zanim zelek­try­fi­ku­je­my samo­cho­dy, opa­nu­je­my wodór i będzie­my mie­li prąd elek­trycz­ny z nicze­go, miną dekady.

W ten spo­sób doszli­śmy do kwe­stii smut­niej­szej ale za to ciekawszej:

Kon­flikt nukle­ar­ny wisi na wło­sku. Czym bar­dziej przy­zwy­cza­ja­my się do jego obec­no­ści szan­se rosną. Może roz­po­cząć się przez pomył­kę lub powiedz­my mikro­wy­lew w pół­to­ra­ki­lo­gra­mo­wy mózgu Puti­na, któ­re­mu Piotr I Wiel­ki Alek­sje­je­wicz  przy­śni się w ponie­dzia­łek i każe wymio­to­wać ogniem (obe­zna­ni w sen­nych pre­de­sty­na­cjach rozu­mie­ją o co chodzi).

Natow­scy stra­te­dzy prze­ko­nu­ją, że w łań­cu­chu decy­zyj­nym Rakiet­nych Sił Stra­tie­gi­czjew­sko­wo Nazna­czie­nia na pew­no poja­wi się ktoś odważ­ny lub tchórz­li­wy, wszyst­ko jed­no, kto zdra­dzi, zde­zer­te­ru­je, odmó­wi wyko­na­nia roz­ka­zu zabi­cia wszyst­kich w Rado­miu i Górze Kal­wa­rii (rakie­tą wyce­lo­wa­ną w War­sza­wę). To jest tro­chę tak, jak­by pla­no­wać roz­wią­za­nie pro­ble­mu zadłu­że­nia hipo­tecz­ne­go gra­jąc w totka.

Woj­ny tej nikt nie może wygrać. Za sto lat znaj­dzie się znów ktoś z roz­sąd­kiem Chur­chil­la, kto powie o III woj­nie świa­to­wej, jak ów o II „ była po pro­stu niepotrzebna”

Prze­gra­ją milio­ny ludzi, któ­rzy zgi­ną ale prze­cież nie to się liczy. Liczy się to, kto komu pod­su­nie akt kapi­tu­la­cji. Tutaj zno­wu roje­nia o prze­wa­dze NATO – któ­re jest struk­tu­rą skom­pli­ko­wa­ną, podzie­lo­ną naro­do­wy­mi ego­izma­mi, wie­lo­ję­zycz­ną, w opo­zy­cji do jed­no­li­tej jed­nak Rosji, mogą być błęd­ne. Nasze poczu­cie bez­pie­czeń­stwa wyni­kłe z sta­tu­to­wej kon­cep­cji Soju­szu, że atak na jed­ne­go jest ata­kiem na wszyst­kich oka­zać się może przesadzone.

Jak przyj­dzie do cze­go, oka­że się, że może lep­szy był­by lokal­ny kon­flikt jądro­wy niż świa­to­wy. Może dla przy­kła­du odpa­lić kil­ka rakiet w cen­trum Bia­łe­go­sto­ku a Ame­ry­kan­ce się opa­nu­ją.  Entu­zjazm Fran­cu­zów i Bry­tyj­czy­ków do umie­ra­nia za Gdańsk nie jest więk­szy niż w 1939 roku. Roz­łam w sze­re­gach już się zary­so­wu­je. Pana Mora­wiec­kie­go na ostat­nią wyciecz­kę do Kijo­wa nie zaproszono.

Zapew­ne ame­ry­kań­ska opi­nia publicz­na, któ­ra obej­rzy nasze tru­py w tele­wi­zo­rach będzie też pre­zy­den­to­wi cokol­wiek do powie­dze­nia. Na przy­kład, czy jego popar­cie dla Ukra­iny nie ma cha­rak­te­ru pry­wa­ty ? — sko­ro Kijów zatrud­niał pre­zy­denc­kie­go syna na intrat­nym sta­no­wi­sku, do któ­re­go Hun­ter Biden nie miał żad­nych kwalifikacji.

Obie­cu­ję wam krew pot i łzy rzekł­bym był para­fra­zu­jąc, ale umie­ra­jąc będzie­cie sobie mogli powie­dzieć, że żyli­ście napraw­dę w cie­ka­wych cza­sach. Euro­pa, jaką zna­li­śmy popeł­nia powol­ne samo­bój­stwo, a naszą skrom­ną reto­ry­ką nie spo­sób temu przeciwdziałać.

Napisał:

Robert Jaruga

NOTA REDAKCYJNA

Nota Redak­cyj­na, to sto­pień  dosko­na­ło­ści tek­stu, jaką zda­niem zespo­łu redak­cyj­ne­go osią­gnął autor mozo­ląc się przy komputerze.

Ów sto­pień wyra­ża­my w pro­cen­tach, ponie­waż wszyst­ko, co zawie­ra pro­cen­ty jest dużo bar­dziej god­ne uwa­gi niż to, co pro­cen­tów nie zawie­ra,  vide piwo bezalkoholowe.

Ide­al­ny tekst, czy­li taki, któ­ry nie ist­nie­je otrzymałby

100 PROCENT

Dziś dajemy:

0

Ponieważ :

- spra­wa jest na mia­rę być albo nie być narodu.

Bra­ku­je nam jed­nak, tego o co w każ­dym dobrym kry­mi­na­le cho­dzi – mia­no­wi­cie, kto zabił ?

Bez tych per­so­na­liów, nie moż­na powie­dzieć, że tekst jest stu­pro­cen­to­wy, bo nie jest.

O AUTORZE :

Jest suk­ce­sem repro­duk­cyj­nym ojca Józe­fa i mat­ki Marii. Jasno z tego wyni­ka, że uro­dził się w świę­tej rodzi­nie. Skoń­czył dzien­ni­kar­stwo w War­sza­wie i nauki poli­tycz­ne w Hamburgu.

Wol­no mu więc o sobie mówić, że jest praw­dzi­wym ham­bur­ge­rem. Pocie­sza go, że skła­da się z inte­li­gent­nej mate­rii o masie 1300 gra­mów (waga mózgu).

Mar­twi, że zli­cza­jąc masę 7,3 miliar­da mózgów zamiesz­ku­ją­cych Zie­mię wycho­dzi, że inte­li­gent­na mate­ria sta­no­wi pomi­jal­ny pro­cent mate­rii nie­in­te­li­gent­nej, z któ­rej skła­da się makrokosmos.

(Per­fek­cyj­ny w pie­lę­gna­cji swej inte­lek­tu­al­nej nie­za­leż­no­ści – przyp. red).

ZOSTAŃ AUTOREM 

bądź jednym z nas

Nawkładaj Autorowi ile wlezie


Formularz Kontaktowy

    SKOMENTUJ


    ALE…

    Możesz zamie­ścić swój komen­tarz  poni­żej. Być może obraź­li­wy, prze­śmiew­czy a nawet wul­gar­ny pod warun­kiem, że pod­pi­szesz go wła­snym imie­niem i nazwi­skiem figu­ru­ją­cy­mi w  doku­men­tach metrykalnych.
    Wszel­kie komen­ta­rze, któ­rych auto­rzy wsty­dzą się tego co myślą i co zatem idzie piszą, przez co rozu­mie­my nie­chęć do wyja­wia­nia swo­ich danych, będą usuwane.
    Jeże­li czu­jesz potrze­bę nawsa­dza­nia auto­ro­wi bez­po­śred­nio a chciał­byś być ano­ni­mo­wy, użyj for­mu­la­rza kon­tak­to­we­go powyżej.
    Two­je uwa­gi, zgryź­li­wo­ści oraz jak przy­pusz­cza­my rów­nież peany, tra­fią  do skrzyn­ki mailo­wej auto­ra. Wią­że się to z nie­bez­pie­czeń­stwem, że możesz nawet otrzy­mać jakąś odpo­wiedź, pro­po­zy­cję lub zostać wyzwa­ny na pojedynek.

     


    TY DECYDUJESZ, ILE ZAROBI AUTOR

    W życiu wydawcy nadchodzi ten krytyczny moment, kiedy trzeba zapłacić za opublikowany tekst.
    Po drugie żaden wydawca, tego nie lubi, bo chciałby wydawać wszystko z wyjątkiem pieniędzy.
    Po pierwsze musi on dokonać trudnej sztuki wyszacowania wartości artykułu, w oparciu o subiektywne kryteria, mogące być przecież krzywdzące.
    Aby pozbyć się tego pierwszego problemu, scedowaliśmy radość wyceny pracy redaktorów na czytelników.
    To Twoja decyzja wpływa na to :  czy będzie kaszanka, czy kawior ?
    Klikając na pieniążki poniżej przyznasz autorowi od 1 do 5 zł !

    Owego aktu sprawiedliwości możesz dokonać tylko raz ! 

    W rezultacie owych kliknięć, na koncie autora, pojawi się zagregowana kwota zadysponowanego przez czytelników wynagrodzenia (iloczyn średniej wyceny i liczby wyceniających).

    Te pieniądze w żaden sposób Cię nie obciążają. Nie są odejmowane, ani dodawane  do wartości Twojej subskrypcji. Nic cię zatem nie kosztują.

    Kierując się najwyższą starannością i uczciwością odpowiedz sobie na pytania :
    1. Ile jest warte, co przeczytałeś ?
    2. Na ile zmniejszyło strefę niewiedzy ?
    3. A może czytanie w ogóle zdeprecjonowało Twoje rozumienie świata?

    Dysponuj pieniędzmi pamiętając, że honorarium pomniejszone zostanie o podatek oraz składkę ubezpieczeniową, stanowiące razem ok. 48 proc. jego wartości.

    Frazy kluczowe ( tagi ) :

    Brak komentarzy

    Co o tym myślisz ?