8:00 — 19:00

Pra­cu­je­my Ponie­dzia­łek — Sobota

668–935-668

Dzwoń w Każ­dej Sprawie.Tu i Teraz!

BĘDZIESZ PEDOFILEM Nie wierz nigdy kobiecie a

tak to się dzieje :

Będzie wio­sen­nie, wital­nie, aktu­al­nie. W roku 2017, tak to dość odle­gły rok, ale ze wzglę­du na dane, któ­re spły­wa­ją z pew­nym opóź­nie­niem, muszę się cof­nąć aż tak dale­ko, poli­cja wsz­czę­ła 23911 postę­po­wań o wyko­rzy­sty­wa­nie sek­su­al­ne nieletnich.

Do sądów skierowano 1324 oskarżenia.

Ponie­waż sądy w podob­nych spra­wach dosta­ją bie­gun­ki, nale­ży przy­jąć, że w roku 2018 osą­dzo­no wszyst­kich podej­rza­nych z poprzed­nie­go 2017 roku.

Wyda­no ska­zu­ją­ce wyro­ki, któ­rych było 724. Mię­dzy 724 ludź­mi a 2391 oso­ba­mi jest spo­ra różnica.

Za tą róż­ni­cą, któ­rą na oko sza­cu­ję na jakieś 300 proc. kry­ją się nie­szczę­ścia. Podob­nie wyglą­da­ją pro­por­cję mię­dzy donie­sie­nia­mi, oskar­że­nia­mi i ska­za­nia­mi w rze­czo­nych spra­wach w latach ubie­głych a ana­lo­gicz­nych. Jak do nich dochodzi:

GRZECHY ADAMA

Docho­dzi do tego tak, jak doszło u pana pedo­fi­la Ada­ma M.  Pan Adam z war­miń­sko mazur­skie­go, jesz­cze 20 lat temu trud­nił się orką na kil­ku­na­stu hek­ta­rach i wie­rzył w dzie­wic­two Mari. Jak na stan­dar­dy lat 90, było to jed­nak syno­ni­mem majętności.

Pani Dag­ma­ra W. wręcz prze­ciw­nie. Była pan­ną z kil­ku­let­nim przy­chów­kiem i bez męża, za to z docho­da­mi 200 zł mie­sięcz­nie z tytu­łu ali­men­tów od face­ta, któ­ry jej nie chciał. Adam mimo bogac­twa nie był czło­wie­kiem wyra­cho­wa­nym, a co do wyra­cho­wa­nia Dag­ma­ry nie miał jesz­cze wów­czas wyro­bio­ne­go zda­nia. Wiel­ka bez­in­te­re­sow­na miłość skło­ni­ła go do poślu­bie­nia bied­nej pan­ny z dzieckiem.

Pierw­sze lata poży­cia, to były nie­usta­ją­ce walen­tyn­ki przez 5 dni w tygo­dniu. W każ­dą sobo­tę był dzień kobiet. Co nie­dzie­lę przy­cho­dził Miko­łaj. Pań­stwo M porzu­ci­li też orkę. Z chło­pów sta­li się agro­biz­nes­me­na­mi. Dom prze­ro­bi­li na hotel. Kuch­nie na restau­ra­cję W obo­rze zro­bi­li prze­twór­nie ryb. Na War­mii i Mazu­rach ryb jest dużo z powo­du dużej ilo­ści wody.

LEPSZE ŻYCIE RUJNUJE POŻYCIE

Nara­sta­ją­cy dobro­byt zdej­mo­wał z Dag­ma­ry kolej­ne obo­wiąz­ki. Nuda była zasad­ni­czym powo­dem, dla któ­re­go uro­dzi­ła kolej­ną dziewczynkę.
Jak to kobie­tom w poło­gu się zda­rza, uby­ło jej w orga­ni­zmie męskie­go testo­ste­ro­nu, odpo­wie­dzial­ne­go za zain­te­re­so­wa­nie sto­sun­ka­mi intym­ny­mi. Ada­mo­wi, cho­ciaż został ojcem, testo­ste­ro­nu nie uby­ło. Jego zain­te­re­so­wa­nie sek­sem pozo­sta­ło bez zmian.

Dopro­wa­dza­ło to do tra­dy­cyj­nych nie­po­ro­zu­mień mał­żeń­skich: kie­dy on miał ocho­tę, ją bola­ła gło­wa. Przy­pra­wia to sam­ców każ­de­go gatun­ku o ner­wi­cę lub skła­nia do natręt­ne­go szu­ka­nia innych alter­na­tyw­nych roz­wią­zań na przy­kład masturbacji.

Pan Adam zabie­rał, więc cór­ce kom­pu­ter, któ­ry roz­pra­szał ją pod­czas nauki. Kie­dy nikt go nie widział oglą­dał por­no­gra­fię w sie­ci i to tą naj­bar­dziej szko­dli­wą: dzie­cię­cą. Póź­niej mia­ło się oka­zać, że ktoś go jed­nak widział. Żona zamiast się zająć wycho­wy­wa­niem dziec­ka trud­ni­ła się szpie­go­wa­niem męża. To spo­wo­do­wa­ło, że spa­dać na nią poczę­ły kolej­ne nieszczęścia.

A to przy­ła­pa­ła go w poko­ju z pen­sjo­na­riusz­ką bez sta­ni­ka. Innym razem Adam trzy­mał rękę na pupie kel­ner­ki lub cało­wał się z żoną naj­lep­sze­go przy­ja­cie­la swo­jej sio­stry. A nawet!! Nawet poje­chał do War­sza­wy, gdzie pro­sty­tut­ka sko­rzy­sta­ła z jego pie­nię­dzy. W takich oko­licz­no­ściach doszło też do pró­by samo­bój­czej Dag­ma­ry. Zaży­ła śmier­tel­ną daw­kę aspi­ry­ny. Ura­to­wa­ło ją płu­ka­nie żołądka.

OD WZWODU DO ROZWODU

Życie Dag­ma­ry było coraz trud­niej­sze. Rano samot­nie tra­ci­ła kalo­rie na siłow­ni. Oko­ło połu­dnia wdy­cha­ła tru­ją­ce opa­ry ace­to­nu u mani­kiu­rzyst­ki. Potem mor­der­czo zma­ga­ła się ze sztucz­ny­mi fala­mi na base­nie wybu­do­wa­nym za środ­ki Unii Euro­pej­skiej. Aby harów­kę jakoś odre­ago­wać wie­czo­rem cze­ka­ła ją dys­ko­te­ka, na któ­rej sza­la­ła do rana. Następ­ne­go dnia spa­ła do połu­dnia. I tak w kół­ko! Do upadłego.

Spo­nie­wie­ra­na przez męża wnio­sła o roz­wód z jego winy. Win­szo­wa­ła sobie poło­wę mająt­ku, któ­ry prze­cież był wspól­ny i ali­men­tów dla córek, któ­re wpraw­dzie wspól­ne były tyl­ko w poło­wie, ale jako mło­dzież dora­sta­ją­ca, mia­ły swo­je dora­sta­ją­ce potrze­by, wysza­co­wa­ne przez mat­kę na pozio­mie śred­niej kra­jo­wej pensji.

Sąd nie podzie­lił poglą­dów pani Dag­ma­ry w zasa­dzie w każ­dej kwe­stii. Uznał, że obie stro­ny, win­ne są roz­kła­do­wi poży­cia. Moż­li­we do zapła­ce­nia przez byłe­go już męża ali­men­ty, usta­lił na 600 zł. Co do podzia­łu mająt­ku, sko­ro pań­stwo M, nie byli w sta­nie tej czyn­no­ści doko­nać u nota­riu­sza, wysłał stro­ny do kolej­ne­go sądu.

Pani Dag­ma­ra wypro­wa­dzi­ła się teraz od męża, co ozna­cza­ło dla niej tą dotkli­wość, że zmie­ni­ła wyso­ki stan­dard życia na pośled­ni los skle­po­wej w buti­ku z odzie­żą.   Stra­ci­ła mają­tek, ale zyska­ła dumę. I nikt, abso­lut­nie nikt jej już nie zdradzał.

CÓRKOJEBCA

Kie­dy wszyst­ko w jej życiu zaczę­ło się ponow­nie ukła­dać, dopa­dła ją wieść strasz­li­wa. Jej wła­sna cór­ka z panień­skich cza­sów wyzna­ła, że 4 lata wcze­śniej, jej ojczym, zimą na prze­ło­mie roku, czte­ro­krot­nie dopu­ścił się innej czyn­no­ści sek­su­al­nej. Doty­kał ją w oko­li­cach narzą­dów rod­nych, przez majt­ki, kie­dy ta uda­wa­ła, że śpi.

W rezul­ta­cie tego trau­ma­tycz­ne­go prze­ży­cia, rok póź­niej cór­ka pani Dag­ma­ry, oka­le­czy­ła ręce, aby bólem fizycz­nym zagłu­szyć ból psy­chicz­ny, pisał w uza­sad­nie­niu aktu oskar­że­nia pro­ku­ra­tor z mia­sta Pisz. Poszko­do­wa­na czte­ro­krot­nym dotknię­ciem ojczy­ma w oko­li­cach cip­ki, naby­ła trud­no­ści w wyra­ża­niu wła­snych emo­cji. Wystę­pu­ją u niej dłu­go­trwa­łe sta­ny przy­gnę­bie­nia, nie­ra­dze­nie sobie z fru­stra­cją i nie­moż­ność podej­mo­wa­nia kon­struk­tyw­nej aktyw­no­ści (zupeł­nie, jak­bym czy­tał o sobie a prze­cież nikt mnie po jajach nie macał, chy­ba, że może o czymś nie wiem !?).

W każ­dym razie sąd dał wia­rę zezna­niom świad­ków, któ­rym dziew­czyn­ka opo­wia­da­ła o swo­im nie­szczę­ściu sprzed lat, zanim zwie­rzy­ła się pro­ku­ra­to­ro­wi. Wymie­rzył ojczy­mo­wi 2 lata paki, w zawie­sze­niu na 5. Przy­wa­lił grzyw­nę, za któ­rą moż­na by opła­cić dwa tabu­ny trzy­na­sto­let­nich ukra­iń­skich prostytutek.

Rów­no­cze­śnie się oka­za­ło, że pani Dag­ma­ra przy­po­mnia­ła sobie, iż mąż oszu­ku­je Skarb Pań­stwa w ten spo­sób, że zani­ża powierzch­nie loka­lu, w któ­rym pro­wa­dzi dzia­łal­ność gospo­dar­czą, czym uszczu­pla docho­dy spo­łe­czeń­stwa. Jej pod­pis na umo­wie kre­dy­to­wej, zawar­tej w okre­sie, kie­dy byli jesz­cze mał­żeń­stwem, został sfał­szo­wa­ny. Ali­men­ty oka­za­ły się też zbyt niskie i aby je pod­wyż­szyć do 2 tys. zł Dag­ma­ra wystą­pi­ła z kolej­nym pozwem.

No i w koń­cu sta­ło się naj­gor­sze. Rodzo­na cór­ka oboj­ga rodzi­ców, któ­ra wraz z kole­żan­ka­mi uda­ła się na ojco­wi­znę pod­czas waka­cji, stwier­dzi­ła, że ojciec w trak­cie snu rów­nież ją gła­skał, gdzie nie trze­ba a jej kole­żan­ce wkła­dał palec w pupę.  Rodzi­ce kole­żan­ki cór­ki, ze wsty­du nie chcie­li docho­dzić spra­wie­dli­wo­ści, ale cór­ka jak naj­bar­dziej chcia­ła krzyw­dy ojca. Kolej­na spra­wa o mole­sto­wa­nie sek­su­al­ne i czy­ny pedo­fil­skie tra­fi­ła do pro­ku­ra­tu­ry w Piszu.

NIEPOMYŚLNOŚĆ

Nie­ste­ty wbrew ocze­ki­wa­niom mat­ki i cór­ki postę­po­wa­nie się jako­wo śli­ma­czy a pro­ku­ra­tor ich zda­niem nik­czem­nie się opier­da­la. Pani Dag­ma­ra zwró­ci­ła się więc do dzien­ni­ka­rza o pomoc, bo taka posta­wa pro­ku­ra­tu­ry powo­du­je, że groź­ny prze­stęp­ca, jej były mąż, nadal pozo­sta­je na wol­no­ści. Gdy­by ten recy­dy­wi­sta na wol­no­ści nie pozo­sta­wał, Dag­ma­ra mogła­by wpro­wa­dzić się do ongiś ich wspól­ne­go, inte­re­su ze swo­im nowym face­tem, czym osią­gnę­ła­by peł­nie szczęścia.

NIE JEDEN TAKI ADAM

Jak się oka­zu­je postę­po­wa­nie Pana Ada­ma jest w Pol­sce wiel­ce symp­to­ma­tycz­ne i zna­mien­ne. Pedo­fil­ne skłon­no­ści męż­czyzn nasi­la­ją się w trak­cie roz­wo­dów. Jeże­li­by wie­rzyć gaze­tom to wyglą­da to mniej wię­cej tak:

- Pro­ku­ra­tu­ra Rejo­no­wa w Lwów­ku Ślą­skim zarzu­ca 40-let­nie­mu miesz­kań­co­wi gmi­ny Lubo­mierz mole­sto­wa­nie sek­su­al­ne 6‑letniej córecz­ki. Będą­cy w sepa­ra­cji Ojciec miał skrzyw­dzić dziew­czyn­kę kil­ka­krot­nie. Poli­cję zaalar­mo­wa­ła mat­ka, któ­ra twier­dzi, że zro­bi­ła to, gdy tyl­ko dowie­dzia­ła się o strasz­nej praw­dzie od dziecka.

- O mole­sto­wa­nie sek­su­al­ne sze­ścio­let­niej cór­ki oskar­ży­ła Pro­ku­ra­tu­ra Rejo­no­wa w Jędrze­jo­wie 59-let­nie­go miesz­kań­ca gmi­ny Oksa. Spra­wa mole­sto­wa­nia wyszła na jaw w kwiet­niu, pod­czas roz­mo­wy mat­ki dziew­czyn­ki z pra­cow­ni­cą opie­ki spo­łecz­nej. Kobie­ta poin­for­mo­wa­ła o spra­wie orga­na ści­ga­nia. Były mąż został aresztowany.

- Zemsta po roz­wo­dzie: Krzysz­to­fa S sąd ska­zał na 6 lat wię­zie­nia. Jego kosz­mar zaczął się 7 lat temu, gdy była żona oskar­ży­ła go o mole­sto­wa­nie dwóch córek. Ostat­nio jed­nak Krzysz­tof zdo­był dowo­dy świad­czą­ce o tym, że wymiar spra­wie­dli­wo­ści świa­do­mie został wpro­wa­dzo­ny w błąd.

- Z falą fał­szy­wych oskar­żeń zma­ga się pro­ku­ra­tu­ra w Gdań­sku. Rok rocz­nie mamy ok. 40 spraw doty­czą­cych mole­sto­wa­nia sek­su­al­ne­go zakoń­czo­nych umo­rze­nia­mi. Kil­ka z nich było zwią­za­nych z roz­wo­da­mi — przy­zna­je Gra­ży­na Waw­ry­niuk, rzecz­nik pra­so­wa Pro­ku­ra­tu­ry Okręgowej.

W isto­cie los mole­sto­wa­nych córek (jak moż­na prze­czy­tać tak­że synów) roz­wo­dzą­cych się ojców jest strasz­li­wy. Niko­mu jed­nak nie przy­cho­dzi do gło­wy, aby wziąć stro­nę tych 70 proc. ojców, któ­rzy są fał­szy­wie poma­wia­ni. Nigdy się nie zda­rzy­ło, żeby w retor­sji za fał­szy­we oskar­że­nia o pedo­fi­lię pro­ku­ra­tor wsz­czął postę­po­wa­nie prze­ciw mat­ce albo dziecku.

Napisał:

Robert Jaruga

NOTA REDAKCYJNA


Nota Redak­cyj­na, to sto­pień  dosko­na­ło­ści tek­stu, jaką zda­niem zespo­łu redak­cyj­ne­go osią­gnął autor mozo­ląc się przy komputerze.

Ów sto­pień wyra­ża­my w pro­cen­tach, ponie­waż wszyst­ko, co zawie­ra pro­cen­ty jest dużo bar­dziej god­ne uwa­gi niż to, co pro­cen­tów nie zawie­ra,  vide piwo bezalkoholowe.

Ide­al­ny tekst, czy­li taki, któ­ry nie ist­nie­je otrzymałby

100 PROCENT


Dziś dajemy:

0

Ponieważ:

Pro­blem spo­łecz­nie istot­ny, tyle czy wie­dza on nim roz­po­wszech­nia­na nawet w naj­lep­szej wie­rze, uchro­nić zdo­ła poten­cjal­ne ofia­ry, przed ata­kiem kon­fa­bu­la­cji ?  Rzec moż­na jedy­nie, uwa­żaj z kim się żenisz – bo rów­nież z tym będziesz się rozwodził.

O AUTORZE :

Jest suk­ce­sem repro­duk­cyj­nym ojca Józe­fa i mat­ki Marii. Jasno z tego wyni­ka, że uro­dził się w świę­tej rodzi­nie. Skoń­czył dzien­ni­kar­stwo w War­sza­wie i nauki poli­tycz­ne w Hamburgu.

Wol­no mu więc o sobie mówić, że jest praw­dzi­wym ham­bur­ge­rem. Pocie­sza go, że skła­da się z inte­li­gent­nej mate­rii o masie 1300 gra­mów (waga mózgu). Mar­twi, że zli­cza­jąc masę 7,3 miliar­da mózgów zamiesz­ku­ją­cych Zie­mię wycho­dzi, że inte­li­gent­na mate­ria sta­no­wi pomi­jal­ny pro­cent mate­rii nie­in­te­li­gent­nej, z któ­rej skła­da się makro­ko­smos. (Per­fek­cyj­ny w pie­lę­gna­cji swej inte­lek­tu­al­nej nie­za­leż­no­ści – przyp. red).

ZOSTAŃ AUTOREM 

bądź jednym z nas

Nawkładaj Autorowi ile wlezie


Formularz Kontaktowy

    SKOMENTUJ


    ALE…

    Możesz zamie­ścić swój komen­tarz  poni­żej. Być może obraź­li­wy, prze­śmiew­czy a nawet wul­gar­ny pod warun­kiem, że pod­pi­szesz go wła­snym imie­niem i nazwi­skiem figu­ru­ją­cy­mi w  doku­men­tach metrykalnych.
    Wszel­kie komen­ta­rze, któ­rych auto­rzy wsty­dzą się tego co myślą i co zatem idzie piszą, przez co rozu­mie­my nie­chęć do wyja­wia­nia swo­ich danych będą usuwane.
    Nato­miast jeże­li czu­jesz potrze­bę nawsa­dza­nia auto­ro­wi bez­po­śred­nio a chciał­byś pozo­stać ano­ni­mo­wy, użyj for­mu­la­rza kon­tak­to­we­go powyżej.
    Two­je uwa­gi, zgryź­li­wo­ści oraz jak przy­pusz­cza­my rów­nież peany, tra­fią bez­po­sred­nio do skrzyn­ki mailo­wej auto­ra. Wią­że się to z nie­bez­pie­czeń­stwem, że możesz nawet otrzy­mać jakąś odpo­wiedź, pro­po­zy­cję lub zostać wyzwa­ny na pojedynek.

     


    TY DECYDUJESZ, ILE ZAROBI AUTOR

    W życiu wydawcy nadchodzi ten krytyczny moment, kiedy trzeba zapłacić za opublikowany tekst.
    Po drugie żaden wydawca, tego nie lubi, bo chciałby wydawać wszystko z wyjątkiem pieniędzy.
    Po pierwsze musi on dokonać trudnej sztuki wyszacowania wartości artykułu, w oparciu o subiektywne kryteria, mogące być przecież krzywdzące.
    Aby pozbyć się tego pierwszego problemu, scedowaliśmy radość wyceny pracy redaktorów na czytelników.
    To Twoja decyzja wpływa na to :  czy będzie kaszanka, czy kawior ?
    Klikając na pieniążki poniżej przyznasz autorowi od 1 do 5 zł !

    Owego aktu sprawiedliwości możesz dokonać tylko raz ! 

    W rezultacie owych kliknięć, na koncie autora, pojawi się zagregowana kwota zadysponowanego przez czytelników wynagrodzenia (iloczyn średniej wyceny i liczby wyceniających).

    Te pieniądze w żaden sposób Cię nie obciążają. Nie są odejmowane, ani dodawane  do wartości Twojej subskrypcji. Nic cię zatem nie kosztują.

    Kierując się najwyższą starannością i uczciwością odpowiedz sobie na pytania :
    1. Ile jest warte, co przeczytałeś ?
    2. Na ile zmniejszyło strefę niewiedzy ?
    3. A może czytanie w ogóle zdeprecjonowało Twoje rozumienie świata?

    Dysponuj pieniędzmi pamiętając, że honorarium pomniejszone zostanie o podatek oraz składkę ubezpieczeniową, stanowiące razem ok. 48 proc. jego wartości.

    Brak komentarzy

    Co o tym myślisz ?