8:00 — 19:00

Pra­cu­je­my Ponie­dzia­łek — Sobota

668–935-668

Dzwoń w Każ­dej Sprawie.Tu i Teraz!

CZYSTY ZYSK BRUDNA ROBOTA, NASZE POSZUKIWANIA

10 000 zł za tonę

For­tu­na nie­kie­dy pre­miu­je mądrych, uczci­wych i pra­co­wi­tych. Czę­ściej przy­tra­fia się zaś tym , któ­rzy zna­leź­li się w odpo­wied­nim miej­scu i we wła­ści­wym cza­sie. Słusz­ne jest w całym  swym cyni­zmie twier­dze­nie, że  suk­ces w biz­ne­sie, to 1 proc. cięż­kiej pra­cy oraz 99 proc. zwy­kłe­go szczęścia.

Zmysł przed­się­bior­czo­ści jest istot­ny. Ale waż­niej­szym zain­we­sto­wa­nie go w odpo­wied­niej bran­ży. W histo­rii pol­skie­go biz­ne­su był okres sprzy­ja­ją­cy ogrod­ni­kom. Każ­dy mają­cy szklar­nie sta­wał się kre­zu­sem. Wyda­wa­ło się , że  zło­ta era zie­le­ni­ny się nie skoń­czy – ale się skoń­czy­ła. Były też cza­sy budek z hot-doga­mi i zapie­kan­ka­mi, pod któ­re zajeż­dża­ły nowe mer­ce­de­sy ich wła­ści­cie­li. Następ­nie cza­sy cink­cia­rzy pro­wa­dzą­cych kan­to­ry wymia­ny walut. Przy­gra­nicz­ne­go han­dlu z Niem­ca­mi. Sta­dio­nu 10-lecia w War­sza­wie, gdzie zaro­bio­no for­tu­ny,  z któ­rych nie­któ­re nawet prze­trwa­ły do dziś. Potem przy­szedł wol­ny rynek, kie­dy wystar­czy­ło robić cokol­wiek, poza pra­cą na eta­cie, aby wybić się ponad finan­so­wą prze­cięt­ność. Skoń­czy­ło się, kie­dy do Pol­ski zje­cha­ły kor­po­ra­cje, robią­ce to samo, co wszy­scy, tyl­ko za mega pieniądze.

Obec­nie koń­czy się pro­spe­ri­ty przed­się­biorstw IT. Pod­upad­ną zapew­ne wszel­kie przed­się­wzię­cia budow­la­ne i dewe­lo­per­skie. Kto zatem wygra w wie­lo­bo­ju biz­ne­so­wej egzy­sten­cji, wspi­na­jąc się na szczy­ty noto­wań gieł­do­wych i uzy­sku­jąc róż­ne takie „Gaze­le Biznesu” !?

Czy­tel­ni­cy skie­ro­wa­li naszą uwa­gę na przy­szłość, w któ­rej są milio­ny. Leżą one nie tyle na uli­cy, co na wysy­pi­skach śmie­ci. Biz­nes odpa­do­wy to jest biznes !

Cał­kiem nie­daw­no Mo-Bruk SA. zawar­ła spek­ta­ku­lar­ny kon­trakt na likwi­da­cję odpa­dów z gmi­ną Gor­li­ce. Umo­wa opie­wa na 48,9 mln zł. Wycho­dzi,  ponad 10 tys. zł za tonę śmie­ci. Wyobraź­cie sobie: tona węgla, któ­ry trze­ba wyfe­dro­wać set­ki metrów pod zie­mią, wywieść go na powierzch­nię, zawieść na skła­do­wi­sko, kosz­tu­je 1,5 tys. zł. Metr sze­ścien­ny tar­ci­cy sosno­wej wart jest 300 zł, co dawa­ło­by za tonę tro­chę ponad 700. Cena tony żwi­ru oko­ło 60 zł. Jasno widać, że coś tu jest za tanie albo coś jest za drogie.

Jak zara­bia się na odpa­dach ? Dla­cze­go aż tyle !? Na czym pole­ga tak napraw­dę ów biz­nes- dowie­cie się, jeżeli:

Podejmiemy się poszukiwań w tej kwestii, jeżeli uznacie to za cokolwiek warte. 

Pytanie o to „cokolwiek” jest brutalne i prozaiczne. Ile jesteście w stanie zaoferować, aby dowiedzieć się więcej w temacie.

Nasi specjaliści uznali, być może słusznie a być może błędnie, że koszt pozyskania wiedzy, wyniesie 4 tys. zł. 

Czas potrzebny do jej zgromadzenia 2 tygodnie.

Deklarujcie środki. 

Wypowiadajcie się i dyskutujcie na forum poniżej. 

Jeżeli zgromadzimy wymagany kapitał weźmiemy się z niewiedzą za bary. 

Jeżeli nie osiągniemy wymaganego pułapu, odstąpimy od projektu i zwracamy pieniądze.

Amen


[give_form id=“3588”]

Brak komentarzy

Co o tym myślisz ?